Janina Blicharska-Linar
Życie Galeria obrazów Wystawy Oferta sprzedaży
Oczami krytyków
"Od jakiś 10 lat można obserwować odwrócenie się malarzy od czystego kolorytzmu, abstrakcjonizmu i odejście w stronę prób wyrażenia treści- poprzez środki malarskie niejako- ponad nie. Po prostu przekonano się o niewydolności pustej formy dla oddania wszystkich tak złożonych doznań uczuciowych człowieka. (Niestety, dziś ten prąd znowu staje się metodą, pojmowaną i powtarzaną pod naciskiem uniformizacji psychologicznej obecnego pokolenia artystycznego.) W rzetelnie bowiem pojmowanej sztuce, obowiązuje etyka zawodowa. Jest nią przekonanie, o głębokim i uczciwym pojmowaniu swego powołania, prawdziwe szukanie sposobu wyrażania swoich przeżyć. Nie dla taniego efektu i nie dla niskiego szokowania widzów. Janina Blicharska interesuje mnie jako przykład samoistnego stwarzania się artysty- poprzez napięcie tęsknot do objawienia się własnego świata wewnętrznego i utrwalenia go za pomocą malarstwa. Jest to odwrócenie metod
 - nie nauczenie się najpierw rzemiosła,
 - ale przez własną treść- wyszukanie środków do jej wyrażenia.
Pokazuje to autentyczną walkę z własną nieumiejętnością, a równocześnie wyraźny postęp w formowaniu swej wizji z każdą następną pracą. Wrodzone dyspozycje- poczucie koloru, kompozycji całości, atmosfera nastroju, doprowadzi na naszych oczach do zdobycia wnet umiejętności fachowych. I obserwowanie tego w pracach Blicharskiej może nam dać naukę, że w taki sposób można zostać prawdziwym artystą, niejako- ponad dyplom... Tak nieraz zresztą już bywało. Gdy oczywiście zacznie się od szczerości zwierzania się z własnych, nawet utajonych tęsknot, wzruszeń, niepewności, radości i zwątpień. W tym cały wdzięk takiej duszy, która ma odwagę spowiadać się z tego przed nami. Nie dla epatowania nas przez udziwnienia swej sztuki, ale dla przekonania o prawdziwości swoich zwierzeń. W tej drodze musi instynktem szukając harmonii między celami a środkami- zachować rolę służebnicy sztuki, nie zmanierować się poklaskiem. Rzeczą sztuki, a szczególnie polskiej sztuki jest siła przekonania o prawdzie tego co się mówi."
(Prof. Marian Konarski XII 1981)

"... Właśnie talent i pragnienie malowania a nie wyuczone umiejętności. Blicharska wprawdzie posiadała tajemnice warsztatu, nie stanowiło dla niej problemu ani łączenie barw, ani kompozycja, lecz nie legitymuje się formalnym wykształceniem plastycznym; gdzieś , kiedyś odwiedziła parę razy Akademię... Owszem kolekcjonuje albumy, studiuje biografie sławnych mistrzów, ale już kopiowanie na przykład jej nie kusi."
(Kobieta i Życie 18.V. 1983)

"Janina Blicharska - Linar zajmowała się wyłącznie malarstwem olejnym sztalugowym. Jej obrazy cechuje dobry warsztat, uzyskany dzięki wrodzonemu talentowi i starannej edukacji malarskiej w pracowni i pod kierunkiem Mariana Konarskiego. Różnorodność tematów obrazów - pejzaż, kwiaty, zwierzęta, portret, akt jest pretekstem do ukazywania przeżyć wewnętrznych, jej własnego świata wyobraźni. Podkreślenia wymaga także poetycki nastrój obecny w jej kompozycjach malarskich. Janina Blicharska - Linar prezentowała swoje prace na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych (...) Prace artystki znajdują się w galeriach i zbiorach prywatnych zarówno w kraju jak i za granicą."
(Teresa Lisiewicz II.2001.)